Nowy serwer Beelink ME Mini

Postanowiłem wymienić mojego QNAP-a TS-253D na Beelink Me Mini. Główny powód? Brak AVX w procesorze QNAP-a. Nie mogłem uruchomić nowszych baz MongoDB, oraz Omady któa tych baz używa, więc czas na zmianę.

Cena 1350 zł za serwer z 16 GB RAM przy takiej mocy i rozmiarze urządzenia wydaje się bardzo atrakcyjna.

PCIe i wydajność dysków

Złącza są PCIe x1. Montowanie bardzo szybkich dysków nie ma większego sensu — przyrost wydajności będzie minimalny, a głównym wąskim gardłem jest właśnie magistrala PCIe x1. Lepiej postawić na rozsądne, energooszczędne dyski niż na topowe modele, których potencjał i tak nie zostanie wykorzystany.

Dyski powinny pobierać mniej niż 6 W każdy, jeśli chcemy wypełnić wszystkie 6 slotów. Przy bardziej prądożernych modelach zasilacz 45 W nie da rady – dyski będą się odłączać w trakcie pracy.

Hałas i temperatury

Urządzenie jest niezwykle ciche. Mam je co prawda schowane, ale nie przenosi żadnych wibracji na płytę GK – nic nie rezonuje ani nie buczy.

Pod względem temperatur trzeba już zwrócić na coś uwagę. Przy średnim obciążeniu obudowa potrafi nagrzać się do około 40°C, więc warto zadbać o sensowny przepływ powietrza. Bez tego, przy większym obciążeniu lub pełnym obsadzeniu dysków, temperatury mogą zacząć rosnąć bardziej niż byśmy chcieli.

Dużym plusem jest to, że przez bardzo niski poziom hałasu urządzenie można bez problemu trzymać na widoku. Z przodu znajduje się jedynie niewielka biała dioda, która nie razi w oczy i nie przeszkadza w nocy.

Moje użycie

Na serwerze mam zainstalowanego Proxmoxa a na nim:

  • NPMplus

  • wordpress (1-3 w zaleznosci ile robie projektów)
  • serwer do pewnej gry dla znajomych
  • Node-Red do integracji + bota discord